Co by było, gdyby zwiedzanie zabytków Górnego Śląska zamienić w prawdziwą przygodę, a odkrywanie lokalnej historii połączyć z rowerową wycieczką? Taki pomysł na promocję regionu powstał w ramach pracy dyplomowej Kacpra Siwka, absolwenta grafiki, który stworzył projekt „Dziedzictwo Górnej Odry”.
Jakiś czas temu Kacper zgłosił się do nas, by zaprezentować swoją pracę dyplomową. Jego projekt to nie tylko zestaw efektownych materiałów graficznych, ale przede wszystkim przemyślany koncept kampanii promującej nasz region.
Założenie jest proste, ale bardzo angażujące: uczestnicy ruszają na trasę śladami lokalnych zabytków. Odwiedzają wybrane miejsca, a na kolejnych przystankach zbierają pamiątkowe stemple. Zdobywanie kolejnych pieczątek mogłoby być jednocześnie okazją do poznawania historii regionu i sposobem na zdobywanie przygotowanych nagród.
W ten sposób turystyka staje się czymś więcej niż tylko przemieszczaniem się z punktu A do punktu B. Każdy odwiedzony zabytek to kolejny element większej historii – tej zapisanej w krajobrazie, architekturze i dziedzictwie Górnego Śląska.
Kacper zadbał o to, by samą ideę opowiedzieć za pomocą spójnej identyfikacji wizualnej. W ramach projektu zaprojektował m.in. ulotki, stemple oraz plakaty, na których pojawiają się charakterystyczne miejsca i motywy związane z regionem.
Szczególnie ciekawym elementem jest seria pięciu plakatów. Każdy z nich może funkcjonować osobno, ale dopiero zestawione razem tworzą jeden większy obraz. To graficzna układanka, która podobnie jak cała kampania - zachęca, by spojrzeć na region jako na spójną, pełną historii całość.
„Dziedzictwo Górnej Odry” to projekt, za którym stoi coś więcej niż tylko pomysł na kampanię promocyjną. To efekt zainteresowania Kacpra jego małą ojczyzną - Krainą Górnej Odry i próbą pokazania jej z nieco innej perspektywy.
Zamiast kolejnej klasycznej kampanii turystycznej mamy tu połączenie grafiki, historii, aktywnego wypoczynku i lokalnej tożsamości. Pomysł pokazuje też, że poznawanie najbliższej okolicy może być świetną przygodą - szczególnie wtedy, gdy dostajemy powód, by zsiąść z kanapy, wskoczyć np. na rower i ruszyć przed siebie.
Dziś chcemy pokazać projekt Kacpra szerszej publiczności, bo być może właśnie takie pomysły mogą stać się inspiracją do odkrywania tego, co mamy tuż za rogiem.
A Wy co sądzicie o takiej akcji? Czy gra ze stemplami, zabytkami i nagrodami zachęciłaby Was do odkrywania Górnej Odry?